02.12.2008  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!

Publiczny róg obfitości

2008-08-29 14:28:46
Aktualizacja: 2008-08-29 14:28:46
Publiczny róg obfitości

210 funtów – tyle wynosi różnica między zarobkami pracowników sektora publicznego, a zatrudnionymi  w prywatnych firmach w Anglii. Najnowsze badania wskazują, że bardziej opłaca się pracować w instytucjach i przedsiębiorstwach państwowych.


Średnie tygodniowe wynagrodzenie pracowników m. in. mundurowych i służby zdrowia to 650 funtów. Przekładając to rok, wychodzi 33.800 funtów. Dla porównania, zatrudniony w sektorze prywatnym zarabia średnio 22.900 funtów w ciągu 12 miesięcy. Zarobki pracowników służb publicznych na słynnej londyńskiej ulicy Whitehall, w stosunku do ich kolegów z sektora prywatnego wynoszą 5 do 1. Co ciekawe, aż 421 tzw. pracowników budżetowych na słynnej alei, gdzie mieszczą się najważniejsze angielskie instytucje zarabia ponad 100 tysięcy funtów rocznie.

Prywaciarze płacą na sektor publiczny

Spadek wynagrodzeń wśród pracowników prywatnych firm, notuje się w Anglii od początku lat sześćdziesiątych XX wieku. Wiele wskazuje na to, że apogeum tej tendencji wypadło właśnie teraz. Jak podał dziennik Daily Mail, każdego tygodnia do kieszeni pracowników sektora publicznego trafia o 210 funtów więcej, niż w przypadku zatrudnionych w prywatnych firmach.  Zdaniem eksperta ds. wynagrodzeń dr Ros Altmann z the Pensions Action Group wynika to z tego, że pracownicy związków zawodowych  potrafili wynegocjować zaskakująco dobre warunki dla osób zatrudnionych właśnie w sektorze publicznym. Jak podał angielski dziennik Daily Mail, zarabiający w firmach i przedsiębiorstwach prywatnych oddają aż 91 pensów z każdego funta przyszłej emerytury, na specjalny publiczny program. Dlatego zatrudnieni w prywatnych przedsiębiorstwach są również bardziej narażeni na finansowe trudności na starość.

Bogacze z Home Office’u 

Mimo problemów finansowych z jakimi boryka się brytyjski NHS, zarobków w ministerstwie zdrowia pozazdrościć może każdy. W szeregach „medycznych” specjalistów, aż 56  - ciu z nich zarabia powyżej 100 tysięcy funtów rocznie. Powodów do narzekań nie mogą mieć też pracownicy Brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Liczba krezusów z Home Offfice’u w ostatnich latach niemal się podwoiła. Podobną tendencję można zauważyć również w innych ministerstwach, m. in. pracy, transportu i sprawiedliwości. Zdaniem Sarah Teather z partii Liberalno – Demokratycznej, która upubliczniła dane na temat zarobków, obecnemu rządowi zmieniły się najwidoczniej nieco priorytety, bo zamiast uzdrawiać niektóre ministerstwa podnosi pensje ich pracowników.

"Ten gabinet szokuje niektórymi swoimi działaniami - mówi Sarah Teather – Liczba pełniących państwowe funkcje biurokratów przy Whitehall znacznie zwiększyła się pod rządami Laburzystów. Chyba nie chodzi o to , by jak najwięcej osób na państwowych posadach zarabiało w sześciocyfrowych liczbach" – dodaje.  

Wojciech Rynkiewicz - Goniec Polski 

Wasze komentarze Dodaj komentarz

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Brak komentarzy.