II Targi Pracy Gońca Polskiego
2007-12-18 17:01:55
Aktualizacja: 2008-01-10 11:31:08
We wtorek 4. października w Hammersmith Town Hall odbyły się II Targi Pracy Gońca Polskiego.
Targi rozpoczęły się punktualnie o 13.00. Jak udało nam się, jeszcze na gorąco obliczyć, tylko do 15.00 zjawiło się ponad 1200 osób. Przez większość dnia przed wejściem stała długa kolejka. W środku na szukających pracy czekało 12 agencji rekrutacyjnych. Najbardziej poszukiwani byli opiekunowie, lekarze, pielęgniarki. kucharze, kelnerki, elektrycy i kierowcy. Agencje deklarowały też, że mają miejsca pracy dla księgowych, doradców finansowych, tynkarzy, operatorów maszyn i przedstawicieli handlowych.
Doświadczenia z pierwszych targów, zorganizowanych w kwietniu, nauczyły wiele i nas, i uczestników. Goniec ze swojej strony zadbał o przestronniejsze wnętrza, tak, żeby wszystko przebiegało szybciej, łatwiej i w bardziej przyjaznej atmosferze. Uczestnicy przynieśli dobrze przygotowane CV, referencje od poprzednich pracodawców i inne potrzebne dokumenty. – Wszyscy sami ustawiają się w kolejce, czekają spokojnie, są dobrze zorganizowani – chwalił Jan Bernacki z działu marketingu Gońca Polskiego.
Tym razem można też było zregenerować siły w trakcie wyczerpującego procesu poszukiwania pracy. Gońca wsparł tu polski sklep Sarmata, który w sąsiadującej z targami sali otworzył tymczasowy bar, w którym oferował przekąski i napoje.
Agencje biorące udział w targach były pod wrażeniem wysokiego poziomu wykształcenia i znajomości angielskiego wielu uczestników. – Niektórzy mówią po angielsku lepiej ode mnie – żartował Max Spencer z agencji High Meadow. Nie żartował natomiast deklarując już teraz chęć udziału w kolejnych Targach Pracy Gońca Polskiego. Nie był w tym osamotniony. Już w dniu targów wszystkie biorące w nich udział agencje wstępnie zapowiadały swój udział w kolejnej imprezie tego typu.
Wygląda więc na to, że nie pozostaje nam nic innego, jak tylko zorganizować trzecią już edycję targów.
Tymczasem życzymy powodzenia wszystkim, którzy przyszli na II Targi Pracy, nawiązali kontakt z agencjami i zostawili w nich dokumenty do wglądu przyszłych pracodawców.
Katarzyna Jaklewicz - Goniec.com
Targi rozpoczęły się punktualnie o 13.00. Jak udało nam się, jeszcze na gorąco obliczyć, tylko do 15.00 zjawiło się ponad 1200 osób. Przez większość dnia przed wejściem stała długa kolejka. W środku na szukających pracy czekało 12 agencji rekrutacyjnych. Najbardziej poszukiwani byli opiekunowie, lekarze, pielęgniarki. kucharze, kelnerki, elektrycy i kierowcy. Agencje deklarowały też, że mają miejsca pracy dla księgowych, doradców finansowych, tynkarzy, operatorów maszyn i przedstawicieli handlowych.
Doświadczenia z pierwszych targów, zorganizowanych w kwietniu, nauczyły wiele i nas, i uczestników. Goniec ze swojej strony zadbał o przestronniejsze wnętrza, tak, żeby wszystko przebiegało szybciej, łatwiej i w bardziej przyjaznej atmosferze. Uczestnicy przynieśli dobrze przygotowane CV, referencje od poprzednich pracodawców i inne potrzebne dokumenty. – Wszyscy sami ustawiają się w kolejce, czekają spokojnie, są dobrze zorganizowani – chwalił Jan Bernacki z działu marketingu Gońca Polskiego.
Tym razem można też było zregenerować siły w trakcie wyczerpującego procesu poszukiwania pracy. Gońca wsparł tu polski sklep Sarmata, który w sąsiadującej z targami sali otworzył tymczasowy bar, w którym oferował przekąski i napoje.
Agencje biorące udział w targach były pod wrażeniem wysokiego poziomu wykształcenia i znajomości angielskiego wielu uczestników. – Niektórzy mówią po angielsku lepiej ode mnie – żartował Max Spencer z agencji High Meadow. Nie żartował natomiast deklarując już teraz chęć udziału w kolejnych Targach Pracy Gońca Polskiego. Nie był w tym osamotniony. Już w dniu targów wszystkie biorące w nich udział agencje wstępnie zapowiadały swój udział w kolejnej imprezie tego typu.
Wygląda więc na to, że nie pozostaje nam nic innego, jak tylko zorganizować trzecią już edycję targów.
Tymczasem życzymy powodzenia wszystkim, którzy przyszli na II Targi Pracy, nawiązali kontakt z agencjami i zostawili w nich dokumenty do wglądu przyszłych pracodawców.
Katarzyna Jaklewicz - Goniec.com
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami















Drukuj
Wyślij


Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.Brak komentarzy.