Z kartą na budowę
Z Andrew Russ-Turnerem z CITB-Construction Skills rozmawia Katarzyna Bzowska.
- Co oznacza skrót organizacji, którą Pan reprezentuje i czym się ona zajmuje?
- Pełna nazwa brzmi Construction Industry Training Board. Jesteśmy
organizacją, która dba o podnoszenie kwalifikacji pracowników
budowlanych i ich bezpieczeństwo pracy. Wydajemy też karty CSCS.
Informują one o specjalizacji danej osoby, poziomie wykształcenia
zawodowego oraz o tym, że dany pracownik przeszedł szkolenie
bezpieczeństwa pracy. Każda firma budowlana ma, na podstawie ustawy
parlamentarnej z 1992 r., obowiązek zarejestrowania się w naszej
organizacji. Nie każda jednak musi płacić składki – obowiązują one
tylko te, którze na pensje pracownicze wydają w ciągu roku finansowego
powyżej Ł64 000. Składka wynosi 0,5 proc. pieniędzy przeznaczonych na
płace pracowników zatrudnionych w firmie i 11,5 proc. tego, co firma
płaci osobom pracującym na własny rachunek.
- Jaka jest różnica między kartami CSCS i CIS?
- To zupełnie różne typy kart. Wiem, że dochodzi tu do nieporozumień ze
względu na zbliżone nazwy. Karty CSCS, czyli Construction Skill
Certification Scheme, są wydawane przez nas i jak już wspomniałem
informują o kwalifikacjach zawodowych. Natomiast karty CIS,
Construction Industry Scheme, wydawane są podwykonawcom pracującym na
własny rachunek przez urząd podatkowy – ich posiadacze odprowadzają
podatek od każdej wykonanej pracy.
- Czy posiadanie karty CSCS jest obowiązkowe?
- Ten typ kart został wprowadzony w 1995 r. Na razie jest to dobrowolne
(ma je obecnie 640.000 pracowników budownictwa), jednak w roku 2010
będzie obowiązek posiadania takiej karty. Już teraz wiele firm
budowlanych, zwłaszcza tych większych, wymaga od pracowników, by mieli
kartę CSCS, tak jest np. na budowie piątego terminalu na Heathrow. Tam
pracownicy mają 28 dni od chwili rozpoczęcia pracy na wyrobienie sobie
karty. Wielu dziwi się, że w pewnym momencie nie zostają wpuszczeni na
plac budowy.
- Ile jest rodzajów kart CSCS?
- Obecnie jest ponad 220 rodzajów takich kart, obejmujących bardzo
wiele zawodów. Karty te mają zdjęcie i nazwisko jej właściciela,
zawierają informacje o wykonywanym przez niego zawodzie, poczynając od
zwykłych zawodów robotniczych, aż do poziomu kierowniczego oraz o
poziomie uzyskanych kwalifikacji. Zawierają też informację o tym, że
jej właściciel przeszedł przeszkolenie bezpieczeństwa pracy (Health and
Safety Test). Karty wydawane na 3 lub 5 lat.
- Gdzie można wyrobić sobie taką kartę?
- Szkolenia prowadzone są w różnego typu szkołach czy uczelniach
(college’ach), przez prywatnych wykładowców, a także wielu pracodawców
prowadzi kursy dla swoich pracowników. Firmy mogą uzyskać w CITB
specjalne obniżki lub granty na prowadzenie kursów. Testy
przeprowadzane są przez wykwalifikowany personel CITB w ponad 150
ośrodkach na terenie całego kraju; są także centra ruchome, tzn. na
miejsce egzaminu przyjeżdża autobus ze specjalnym wyposażeniem. Testy,
zbliżone do tych, jakie są w szkołach, przeprowadzane są na komputerach.
- Co daje posiadanie karty CSCS, poza tym, że zdarzają się przypadki odmowy zatrudnienia kogoś bez tej karty?
- Pracodawca wie, jakie kwalifikacje ma jej posiadacz - nie tylko jaki
ma zawód, ale też i na jakim poziomie. Jeśli ktoś nawet nie ma
oficjalnego wykształcenia budowlanego - a budownictwo to jeden z tych
przemysłów, gdzie wiele osób zdobywało umiejętności zawodowe w miejscu
pracy - to w wielu miejscach przeprowadzane są praktyczne testy
zawodowe. Ponadto, pracodawca ma pewność, że posiadacz karty przeszedł
przeszkolenie na temat bezpieczeństwa pracy.
Oczywiście, to nie wyklucza wszelkich wypadków, ale można przypuszczać,
że jeśli wszyscy pracownicy przeszli takie kursy, to wiedzą jak na
budowach się zachowywać. A zleceniodawca ma pewność, że praca jest
wykonywana przez fachowców. Nawet jeśli ktoś prywatnie zatrudnia
robotnika, by mu na przykład wymurował garaż, to z karty wie, czy taka
osoba ma do tego odpowiednie kwalifikacje.
- Ile kosztuje kurs i egzamin?
- Opłaty za kursy, które na ogół trwają pięć dni, są bardzo różne, w
granicach Ł50-60. Osoba zapisująca się na kurs powinna sprawdzić, czy
prowadzący szkolenie ma nasz certyfikat - to zapewni, że będzie on
dobrze prowadzone. Sam egzamin kosztuje Ł70,50, a ponadto trzeba kupić
podręcznik - Ł8,45. To może wydawać się dużo, ale zapewniam, że jest to
opłacalna inwestycja. Więcej informacji na temat naszej organizacji,
kart CSCS i prowadzonych przez nas szkoleń można znaleźć na naszej
stronie internetowej www.citb.co.uk.
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami















Drukuj
Wyślij


Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.
(2008-07-08 16:59:24)
cscs 2010
Autor artykulu jak i pan z CSCS srednio zdaja sobie sprawe, ze wlasciwie nie mozna juz pracowac bez karty CSCS. Chyba ze u Polaka, ale to i tez nie zawsze. Nie ma juz budowy gdzie pracuje sie bez CSCS, wiec o co chodzi z tym 2010 rokiem ?~klimek
(2008-06-18 09:54:06)
Budowa domu w Salford
Jesteśmy tutaj od lutego br. budujemy dom -ok.150m2. Za ok 30dni kończymy i wyjeżdżamy z tąd.Mówiąc dylikatnie mamy dosyć tutejszej gościnności.Wybijane szyby w oknach,próba kradzieży samochodu, rzucanie co jakiś czas kamieniami w dom w kórym mieszkamy itd.My oczywiście tych młodych anglików nie prowokujemy -ale dla nich powodem takiego zachowania poprostu jest fakt że jesteśmy Polakami.Oczywiście kilkanaście razy zgłaszaliśmy ten problem na policję. Policja przyjeżdżała spisywała protokół-ale poprawy w tym zakresie nie ma.W polsce napewno takich sytuacji nie ma.Dziękujemy anglikom za taką gościnność. Zapraszamy ich do nas a napewno z naszej strony takiego chamskiego traktowania nie doznają.~Polak
(2008-06-10 21:31:34)
co za oszołom to pisał,egzamin kosztuje 17.50 na podstawową kartę,o resztę sie nikt nie pyta,po drugie,ksiązkę tez mozna kupic z neta,pytanie jakie kursy,chyba naciągactwo,karta kosztuje 25funtów,i wale nie jest trudno to wszystko pozałatwiac ale takie typy zerują na polakach i niby ze to az tyle kosztuje i takie tam,brak słów~Józek